5 błędów twojego faceta, dzięki którym możesz być wyjątkowa

Faceci popełniają błędy, ale dzięki nim możesz być wyjątkowa.

Mówią, że facet też człowiek. Z pewnością nic co ludzkie nie jest facetowi obce, zwłaszcza jeśli chodzi o popełnianie błędów. Każdy kto facetem jest, był lub bywa wie, że o błąd nietrudno. Szczególnie o błąd wobec swojej ukochanej. Życie w związku to stąpanie po nigdy nie kończącym się polu minowym i nie możliwe jest przejście po nim, bez straty co najmniej jednej nogi. Są takie błędy, które mimo, że są oczywiste, to i tak zawsze je popełniamy. Oczywiście, później bardzo żałując.

Kochanie, wiesz jaki mamy dzisiaj dzień?

Klasyka gatunku. Zasuwasz dzień i noc, ledwie mogąc znaleźć chwilę dla siebie, dni uciekają jak szalone i tyle rzeczy dzieje się wokół ciebie i twojego życia, ale spróbuj gościu tylko zapomnieć o miesięcznicy, rocznicy, urodzinach czy innych imieninach. Czasoprzestrzeń nagle się zagina, sam czas staje w miejscu, w tle słychać dramatyczną muzykę, a grawitacja robi wszystko, by garnki i patelnie dobrze i boleśnie cie trafiały.

Skarbie, ale ona ma rację

Wieczorne spotkanie w gronie znajomych. Jest piwko, są paluszki. Są też burzliwe dyskusje. Koty lepsze od psów, Penelope ładniejsza od Salmy, moja partia mojsza niż twoja. I wtedy ty, zupełnie nieświadomie, jakbyś wyłączył mózg albo przestał kontaktować mówisz, że twoja dziewczyna nie ma racji, że rację ma ten z którym dyskutuje. Zalega cisza, wiatr przestaje wiać, gdzieś w oddali wyje dziki zwierz.

W tej sukience wyglądasz grubo

Jedno ze zdań niewybaczalnych. Choćby nie wiem jak źle wyglądała, choćby przypominała ci worek ziemniaków albo dziewięć i pół nieszczęścia, nigdy, przenigdy nie mów prawdy. Protokół dyplomatyczny w tym wypadku sugeruje, by delikatnie zasugerować, że jednak bardziej wam się podobała ta sukienka w kwiatki, choć w tej też może być.

Ta Zośka, to ma fajny tyłek

Na ślubnym kobiercu obiecujesz jej miłość, wierność i uczciwość małżeńską, ale nie bez powodu nie wspomina się nic o szczerości. Dziwnym trafem większość kobiet nie lubi słuchać o zaletach innych samic. Zwłaszcza tych, z którymi miałeś już jakąś przeszłość.

 I jak?

Siedzisz sobie spokojnie w fotelu, wciągasz kolejny mecz reprezentacji i nagle wchodzi ona. Czujesz jej wzrok na sobie, jej intensywne spojrzenie jest niemal namacalne, nawet pomimo tego, że siedzisz do niej tyłem. I potem wyrzucasz z siebie, pozornie niewinne, co jak? Potem dopytujesz jeszcze kilka razy zupełnie nie zauważając krótszych włosów, nowej sukienki albo odświeżonych paznokci. W odpowiedzi na swoje pytania, jedyne co słyszysz to dźwięk zatrzaskującej się waginy.

Jak być wyjątkową?

Zdecydowana większość kobiet w takich sytuacjach zareaguje w bardzo podobny sposób, więc daje to pole do popisu do bycia wyjątkową. Wystarczy w takich sytuacjach się nie denerwować i już będziecie inne niż wszystkie. Bo przecież żaden z tych błędów nie jest specjalnie poważny, prawda?

photo credit: alexdecarvalho via photopin cc

  • Eva

    Ha ha :) Dobre. Może to dlatego, że my kobiety uwielbiamy być dostrzegane ;)

  • Niezdecydowana

    ‚Dźwięk zatrzaskującej się waginy’ <3 Napisz książkę, dobrze? Kupię!! Kurczę, chyba nie wypadam tak źle. Nie rozumiem, co prawda, jak facet, wiedząc jakie będą konsekwencje, nie zapisze sobie ważnych dat w telefonie. I być może strzeliłabym focha jakbym się dowiedziała, że Zośka ma fajniejszy tyłek niż ja (słoneczko, Ty byś się nie obraził, że były Twojej lubej jest lepiej obdarzony?). Ale resztę bym przeżyła albo obróciła w żart. I tak czytam w różnych miejscach o cechach dobrej kobiety… no dobra, gotować nie lubię, ale poza tym jestem cholernym ideałem, którego nikt nie chce. Nawet brzydka chyba nie jestem. A sama. Przeklęta nieśmiałość. Wciąż czekam aż mi odpiszesz na komentarz pod postem 'jak poderwać faceta'!

  • Luiza

    Zawsze przyznaję partnerowi rację, gdy widzę, że dana dziewczyna faktycznie ma lepszy tyłek, nogi, piersi. Czasem nawet to ja na ulicy pokażę mu jakąś kobietę z fajnymi nogami, tyłkiem, piersiami. To komplement dla niej i stwierdzenie faktu, a mężczyzna potrafi to docenić.

  • No właśnie, na tym polega różnica, że dla Was facetów błahe sprawy są po prostu… błahe, a dla kobiet są ważne i stąd nieporozumienia, bo Wy często olewacie te drobnostki, a jak dzieje się tak któryś raz z kolei, no to skutek jest jaki jest ;)