Homopropaganda

Hej,

Piszę do ciebie… W sumie sama nie wiem dlaczego piszę. Może potrzebuję się wygadać? Może szukam odrobiny zrozumienia, pocieszenia? A może po prostu chce mi się płakać, ale to w sumie bez sensu tak siedzieć i płakać, szkoda też krzyczeć bo innym się robi przykrość, więc pokrzyczę i popłaczę sobie wirtualnie, w tej wiadomości do ciebie. No więc kel, (bo mogę tak się do ciebie zwracać, prawda?) mam problem. Nie ze sobą i nawet nie do końca z facetem i w gruncie rzeczy nie jesteś mi w stanie pomóc, ale opowiem ci pewną historię. Od początku.

Czytaj dalej Homopropaganda

Przegrane bitwy i wojny

Zawsze do niego pisała, jak była pijana i samotna. Był już poranek, na horyzoncie zaczynało świtać, ale nie minęło 15 minut jak znalazł się pod jej mieszkaniem, służąc ramieniem, tylko po to by ona poszła po chwili samotnie spać. Był jak piesek, któremu wystarczyło rzucić kość na dowód miłości i choć rzucano mu same ości, ten z radością merdał ogonem.

Czytaj dalej Przegrane bitwy i wojny