Największa zbrodnia przeciw kobiecie

Jest jedna rzecz, której nie wolno ci robić pod żadnym pozorem.

Możesz być brzydki jak listopadowa noc. Koty mogą na twój widok prychać i uciekać a małe dzieci płakać gdy tylko zobaczą twe oblicze. Twój krzywy nos może wyglądać jakby bardzo chciał przypominać osobną kończynę, włosy mogą złośliwie i pośpiesznie opuszczać swoją, małą już, ojczyznę na czubku głowy a tyłek może szyderczo dyndać na wietrze. Brzuch może przypominać bardziej zimowe ogumienie niż urządzenie grzewcze a klatka przypominać tą damską.

Możesz być głupi jak siedmiomilowy but. Możesz myśleć, że Azja to taka zupa, możesz nie wiedzieć ile wynosi pierwiastek trzeciego stopnia z ośmiu i możesz mylić szczanie w piwnicy z piciem w Szczawnicy. Możesz nie wiedzieć czym się różni sukienka od spódnicy i jak miał na imię pierwszy prezydent trzeciej er-pe. Nie przyniesie ci to chluby, ale serio, możesz. Pita też nie musisz umieć rozliczać. Ani nawet prowadzić auta.

Możesz być nawet biedny jak mysz kościelna i na obiad jeść wyroby mięsopodobne zwane czasem dla niepoznaki parówkami a za prąd i gaz płacić kasą z eurobiznesu.

I nic się nie stanie.

Serio, nic.

Ale nie próbuj nawet nie mówić jej, jak pięknie wygląda tego chłodnego wieczoru, gdy przyszła zmarznięta na spotkanie z tobą. Nie próbuj przegapić momentu gdy uśmiecha się do ciebie szeroko,  nie tylko ustami ale przede wszystkim pięknymi, bystrymi oczami. Nie wahaj się przyznać, przed sobą i przed nią, że uwielbiasz patrzeć na jej smukłą szyję gdy kolejny raz przeczesuje swoje długie włosy. Że nie możesz oderwać oczu od jej ust, zastanawiając się nad tym jak dzisiaj smakują i jak zareaguje na ich przygryzienie.

Nie zwlekaj z powiedzeniem jej, że ładnie dzisiaj pachnie i że gdy się z nią witasz, to przez zapach jej włosów masz ochotę zabrać ją na koniec świata. Że gdy widzisz ją zmęczoną po całym dniu, to masz ochotę zrobić jej herbaty z sokiem, założyć jej kapcie, przytulić i pozwolić zasnąć na twym ramieniu. Nie guzdraj się i nie mitręż gdy specjalnie dla ciebie ubierze najlepszą kieckę jaką miała w szafie. Nie zastanawiaj się, gdy zobaczysz ją seksownie tańczącą na parkiecie w rytm latynoskich przebojów, tylko jej to powiedz.

Powiedz jej to, tak po prostu.

Pomyśl o niej, jak o pięknym kwiecie. Takim, który robi niesamowite wrażenie na całe życie już od pierwszego rzutu oka. Takim, na który możesz patrzeć godzinami i nigdy się nie napatrzeć. To żaden problem tak o niej pomyśleć, prawda? Więc pomyśl też, że każdy kwiatek wymaga uwagi i staranności. Każdy kwiatek trzeba podlewać i pielęgnować. Trzeba mu poświęcać uwagę.

Kobieta nigdy nie kwitnie i nie pięknieje tak jak po komplementach ze strony swojego mężczyzny.

I nie ma większej zbrodni na świecie, niż pozwolić swojemu kwiatowi zwiędnąć.

  • Znam dużo większą zbrodnię.

    Spróbuj powiedzie dziewczynie, że nie masz ochoty na seks, wtedy kiedy jej się chce jak cholera. Po tobie.

  • Monika Monika

    Powiedz, że masz ochotę na sex i idź na piwo z koleżanką nie dając znaku życia przez cały wieczór.

  • Fiona Warszawska

    Stuprocentowo się zgadzam.
    A potem facet się dziwi, że jego kobieta robi maślane oczy do swojego byłego – zresztą bydlaka – mówiącego coś w stylu: „Z wiekiem jesteś coraz piękniejsza”.
    Ja coś takiego usłyszałam niedawno. I gdyby nie natychmiastowa przewijka przed oczami ze wszystkich niedobrych wspomnień, to przysięgam, miękkie kolana miałabym dłużej niż 3 sekundy.
    Ergo, komplementować do bólu.

  • Dawid

    bez sensu ten artykuł, kobiety są głupie i szkoda na nie czasu