Nic nie tracisz nie oglądając Dextera

Serial tak średni, że aż słaby.

Do Dextera zabierałem się przynajmniej z pięć razy. Najpierw, na fali jego popularności obejrzałem ze znajomymi odcinek. Nie zachwycił mnie i jakoś tak się złożyło, że zawsze było coś ciekawszego do roboty. Druga próba była, gdy znajomy starał się mnie przekonać, że później się rozkręca. No więc obejrzałem dwa odcinki (w tym pierwszy odcinek po raz drugi) i znów się zniechęciłem. I tak było jeszcze ze dwa razy, aż w końcu przymuszony głodem serialowym, w obliczu odcinkowej suszy zmusiłem się do obejrzenia większej ilości. I niby doszedłem do tego piątego sezonu, ale…

… oglądam bo muszę. Bo nie ma nic innego. Bo pomiędzy jednym odcinkiem Suits a drugim jest siedem dni, które trzeba wypełnić jakimś contentem. I jeśli naprawdę nie masz już co robić, obejrzałeś wszystkie ciekawe seriale, które chciałeś obejrzeć, przeczytałeś wszystkie książki i wszystkie notki ulubionych blogerów, to owszem, serial daje radę. W przeciwnym wypadku lepiej zabierz się za coś innego. Naprawdę nic nie stracisz, nie oglądając Dextera.

Teraz taki mega spojler dotyczący wszystkich dotychczasowych sezonów: jest odrobina akcja, następnie mnóstwo nudy, potem Dexter prawie popełnia błąd, sytuacja się uspokaja, potem ktoś prawie odkrywa próbki krwi ukryte w klimatyzatorze, potem jednak się okazuje, że nie. I tak przez cztery sezony. I o ile pierwszy miał jeszcze ciekawą fabułę a wszystko trzymało się kupy, ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że cała reszta to już tylko odgrzewanie kotleta. No bo ile można wpadać w kłopoty? Ile razy można uwierzyć, że największy seryjny zabójca Miami popełnia takie proste błędy? Ile razy można znosić denerwujące bohaterki serialu? Sezon to dość. A nakręcono ich osiem. Nie mam pojęcia o czym są kolejne, ale jeśli wygląda to tak jak do tej pory, to pewnie zmarnuję czas.

Bardzo dziwią mnie wysokie oceny na różnych portalach. Na Filmwebie ten serial ma średnią 8,3. Ja nie wiem gdzie ci ludzie mieli oczy, bo nie dałbym mu więcej niż 6. To dla mnie jedna z największych anomalii serialowych – tak chwalony i tak wysoko oceniany a tak słaby. Nie ma w nim nic, czego nie byłoby w innych serialach. Ale niestety, muszę go oglądać. Muszę, bo wakacje to taki dziwny czas, że prawie żaden inny serial nie wypuszcza nowych odcinków. A Dextera nie polecam, no chyba, że desperatom. Reszta niech się zajmie swoimi sprawami.

photo credit: xabluestarx via photopin cc

  • Krzysztof Tatarynowicz

    [DISCLAIMER]
    1. Nie oglądać tego serialu. (w ostateczności tylko 1. sezon)
    2. Spoiler alert.
    [/DISCLAIMER]

    I pełna zgoda.
    Pomysł – check.
    Bohater tytułowy – check.
    Odmienna fabuła – …. no niby check.
    Irytująca kobieta, o aparycji konia, która wszystko musi zepsuć i w dodatku jest spokrewniona z bohaterem tytułowym – check.
    Czyli mamy w zasadzie wszystko, czego potrzeba, aby stworzyć serial na miarę XXI wieku. I wszystko byłoby OK, gdyby skończyli na pierwszym sezonie. Psychopatyczny, seryjny morderca, który od dziecka morduje ludzi, a ich zwłoki zostawia na dnie oceanu, nie czuje empatii, żalu, czy strachu nagle zakochuje się w swojej ofierze? Pff. Nie ma mowy.

  • Daga Grzybkowska

    Polecam Kyle XY :)

    • kel

      Zanotowano.

  • cvx

    Obejrzałem cały serial….. i jest mi wstyd ;/ pierwszy sezon jest w moim mniemaniu dobry potem trafia się jeszcze jeden ciekawy o facecie odtwarzającym sceny z apokalipsy. Moim zdaniem każdy kto chce obejrzeć więcej niż 2 sezony powinien się zastanowić dwa razy, lecz jeśli się do tego przekona polecam zobaczyć ostatni odcinek ostatniego sezonu i złapać się za głowę oraz uciec z płaczem do szafy. Dla tych co szafę mają za małą albo boją się podchodzić do tego odcinka mały spoiler:

    Dexter upozorowuje własną śmierć i ucieka.. ucieka na ALASKĘ i zostaje brodatym drwalem! Nie wierzycie? Sprawdźcie :D

  • nij

    nie masz co oglądać? The Knick, nie pożałujesz.

    • kel

      Zanotuję sobie. I ja też będę niedługo polecał, bo też coś fajnego znalazłem. :)

  • nowhere

    „nie chcem ale muszem”… skąd my to znamy… hehe

  • Zapomniałeś o jednym – Dexter to ciacho ;) i masz odpowiedź, czemu ja oglądałam (prawie) wszystkie sezony :P

  • Obejrzałam wszystkie sezony – jeden z moich ulubionych seriali, i zawsze wszystkim polecam :D