Po co jest miłość?

Odszedłem jak stereotypowy facet – bez słowa, bez znaku życia. Trwała sielanka, było nam dobrze i nagle ciach. Kontakt urwany. Nie odpisywałem na sms-y i maile. Nie oddzwaniałem. Nie wysyłałem już bukietów róż. I mógłbym tutaj teraz pisać i zaklinać się na wszystkie świętości, że to nie twoja wina, ale i tak mi nie uwierzysz, więc darujmy sobie ten fragment.

Czytaj dalej Po co jest miłość?

Homopropaganda

Hej,

Piszę do ciebie… W sumie sama nie wiem dlaczego piszę. Może potrzebuję się wygadać? Może szukam odrobiny zrozumienia, pocieszenia? A może po prostu chce mi się płakać, ale to w sumie bez sensu tak siedzieć i płakać, szkoda też krzyczeć bo innym się robi przykrość, więc pokrzyczę i popłaczę sobie wirtualnie, w tej wiadomości do ciebie. No więc kel, (bo mogę tak się do ciebie zwracać, prawda?) mam problem. Nie ze sobą i nawet nie do końca z facetem i w gruncie rzeczy nie jesteś mi w stanie pomóc, ale opowiem ci pewną historię. Od początku.

Czytaj dalej Homopropaganda