Prymas nie rozumie

 

Zastanawia mnie ten upór ludzi Kościoła. Czego potrzeba, by po prostu mieli odwagę zmierzyć się z prawdą nie unikając odpowiedzialności a wręcz biorąc jej więcej na swe barki?

Prymas Polski zaapelował, by nie traktować Kościoła jak siedliska pedofilów. Oczywiście zapowiedział, że się policzy z każdym komu coś się udowodni i że zapewni się ofiarom odpowiednią opiekę i troskę Kościoła. Ja mam jednak wrażenie, że ofiary nie chcą mieć nic wspólnego z Kościołem. Zwłaszcza gdy ten tak uparcie krzyczy a u was Murzynów biją.

Prymas nie rozumie, że tu nie ma miejsca na “ale. Albo się przeprasza, okazuje skruchę, wynagradza wyrządzone zło i zachowuje milczenie, albo się bawimy w adwokatów. Kościół to nie blogosfera, kapłani to nie fascynaci mody. Jeśli ktoś, kto poucza o moralności dopuszcza się tak haniebnych i okropnych rzeczy to tu nie ma miejsca na żadne “ale“. Pedofilia to nie jest jakaś tam defraudacja pieniędzy, to nie jest ksiądz korzystający z usług prostytutki czy biskup kupujący nowego Maybacha. Mówimy tu o niewyobrażalnej krzywdzie wyrządzonej najbardziej niewinnym – dzieciom. Tu nie ma miejsca na zrozumienie, na tłumaczenie.

Kościół jako instytucja zawiódł zaufanie ludzi wielokrotnie tuszując przypadki takich przestępstw. Nie mówimy tu o kilku przypadkach czarnych owiec, tylko o naprawdę wielu krzywdach wyrządzonych na całym świecie. Ktoś kto uczy moralności innych musi samemu być krystalicznie czysty. Takie pieprzenie, że nie traktujmy Kościoła jak siedliska pedofilów i dodawanie zaraz, że w innych grupach społecznych czy zawodowych też dochodzi do takich czynów jest dla mnie kpiną. Jeśli mówi się, że ofiary wciągają księży-pedofilów nazywa się lapsusem i skutkiem nieuwagi to dla mnie to jest zwykłe kurewstwo, dla którego nie może być wytłumaczenia.

I dopóki Prymas nie zrozumie, że potrzeba stanowczych działań, dopóty krytyka będzie spadać na cały Kościół. Na cały, chociaż jest wielu wspaniałych księży. Jest wielu naprawdę wspaniałych ludzi, którzy robią wiele dobrego, ale przez brak stanowczej reakcji wszyscy na tym cierpią. No bo skąd ja mam wiedzieć, który ksiądz jest w porządku, skoro te przypadki pedofilii miały miejsce dawno temu i dopiero teraz wychodzą na jaw? Mam zaufać instytucji, która zamiast wspierać ofiary woli kryć swoich ziomków?

Autorem zdjęcia jest Chrisiek.