Związek po związku
Związek po związku, czyli dlaczego zaraz po zakończonej relacji nie warto ładować się w nic poważnego.
Związek po związku, czyli dlaczego zaraz po zakończonej relacji nie warto ładować się w nic poważnego.
To uczucie, gdy jedyne czego pragniesz to to, żeby cie przytulił, a ten kretyn wyjeżdża z wykładem na temat poprawnego używania ekspresu do kawy.
Bo jak kobieta leci tylko na furę, skórę i komórę to jest do niczego. Tak samo facet, który patrzy tylko na tyłek i cycki. A narzekają najczęściej ci, którzy nie mają jednego albo drugiego.
Zostawił mnie dla ładniejszej – czyż nie jest to popularne usprawiedliwienie? Ile razy je słyszę, to myślę sobie, że wcale nie dla ładniejszej tylko mądrzejszej, bo to stwierdzenie jest zwyczajnie głupie.
Nie wierzę w niemożliwe w związki. Nie wierzę w “chcę z nim/nią być ale nie mogę”. Życie pod tym względem jest proste, wręcz czarno białe. Chcesz z kimś być? To bądź. Nie chcesz? To nie bądź. Nie ma półśrodków, półprawd i półrozwiązań.