Jak nie zostać milionerem + konkurs Pyszne.pl i Neo24.pl

Przypowieść o nietrafionych decyzjach biznesowych i szansa na wygranie fajnych nagród. Wystarczy zostać spiderdogiem.

 Tekst jest wynikiem współpracy z Pyszne.pl i Neo24.pl 

Kiedy Pyszne.pl napisało do mnie z propozycją współpracy uśmiechnąłem się szeroko. Jasne, każda rozsądna propozycja cieszy, ale tu chodziło o coś więcej. Nie chodziło też o to, że już z korzystałem z ich serwisu kilka razy, bo przecież nie jest to nic wyjątkowego, zwłaszcza, że jakościowo jest bardzo przyjemnie i nawet bez współpracy polecam ich serwis, bo jest naprawdę wygodny.

Moje rozbawienie wynika z pewnej historii. Rzecz działa się kilka lat temu, podczas jednej z cotygodniowych podróży pociągiem na trasie Zielona Góra – Wrocław. Były to tak zamierzchłe czasy, że jeszcze paliłem papierosy i właśnie podczas takiego pociągowego, międzyprzedziałowego dymka, mój przyjaciel zaproponował mi biznes. Wiecie, ja coś tam się znam na komputerach więc on, słusznie zresztą pomyślał, żeby uderzyć do mnie i pogadać o ciekawym pomyśle, który podpatrzył podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Mówi do mnie kel, słuchaj, byłem, widziałem, kliknąłem i przyjechali. Kilka kliknięć i Chińczyk, Hindus czy Włoch przywozili swoje papu. Ty umiesz z tymi komputerami rozmawiać, może byśmy zrobili taki portal, co to by można było ruchem myszki przywieźć sobie na hacjendę dobrego burgera? Za oceanem to tylko tak się zamawia, a u nas sam wiesz, trzeba korzystać z tych przestarzałych, średniowiecznych telefonów. A przecież my, studenci, nie mamy za dużo hajsu na dzwonienie, prawda? Zrobiliby my taki portalik a potem moglibyśmy dalej pykać w gierkę, pływając w dolarach.

Wiecie, może śmiesznie to teraz brzmi, ale cień szansy na to, że byłbym dla nich obecnie konkurencją istniał, bo nawet sporo się nad tym zastanawialiśmy a wtedy nie było na rodzimym rynku żadnego takiego portalu. Niestety, a może stety, gierka okazała się ciekawsza i nasz wielki biznes jakoś tak nie doszedł do skutku i świat stracił dwóch milionerów przed trzydziestką. Jak widać zmysł do biznesu nie był wtedy naszą najmocniejszą stroną.

Tak czy inaczej, dzisiaj oni zamawiają dla mnie jedzenie, natomiast ja dla nich rozsiewam wieść o konkursie, który zorganizowali razem z Neo24.pl, a w którym to można wygrać całkiem fajne nagrody.

Jak widać, jest o co grać i warto się śpieszyć, bo konkurs kończy się niedługo (03.11.2014) a nie trzeba wcale dużego wysiłku. Wystarczy, że ich przestraszycie i wyślecie im swój przepis na Haloweenową imprezę a nagrody mogą być wasze. Aby wziąć udział w konkursie musicie wejść tutaj i wysłać swoje zgłoszenie, tam też znajdziecie wszystkie szczegóły. I przypominam, śpieszcie się, bo koniec konkursu tuż tuż.