Dla wszystkich kobiet liczących na to, że po oświadczynach, ślubie czy dziecku on się dla ciebie zmieni.

Na weekend wyjechałem z Wrocławia i zrobiłem sobie mały detoks od social mediów. Często tak robię jak wracam do rodziców na kilka dni. Nie wynika to z jakiegoś konkretnego planu, po prostu pracuję na sprzęcie stacjonarnym i nie zabieram ze sobą wszystkich zakładek, programów pocztowych i zalogowanych serwisów, a na innych komputerach często nie chce mi się tego od nowa robić. Potem, gdy już wrócę, zawsze czeka na mnie kupka spraw do załatwienia i człowiekowi ciężko jest się zabrać do roboty, zwłaszcza, że to poniedziałek.

Wśród tej kupki spraw, są zawsze maile od was, w których zasypujecie mnie pytaniami o facetów. Zanim człowiek na nie odpowie, mijają ze dwie-trzy godziny (w weekendy piszecie jakoś częściej) i już dzień jest trochę nie po kolei. No ale nie narzekam, bo często dostarczacie mi tematów na wpisy. Ten dzisiejszy jest właśnie taki. W gruncie rzeczy nie powinienem nawet go pisać, bo niemal to samo i niemal o tym samym pisałem już ostatnio w tekście o Potencjale faceta, ale jak widać w miarę łagodne słowa nie wystarczą, by was przekonać.

Czytają mnie głównie młode kobiety – i w tym wypadku dobrze, bo jest szansa wpoić wam coś raz na zawsze, tak byście nie popełniły żadnej głupoty jak już dorośniecie. Otóż napisała do mnie istotka, która między innymi zastanawia się nad tym, czy dziecko to dobry sposób na polepszenie stosunków ze swoim facetem, bo teraz on tak jakoś słabo się stara a podobno przy dziecku faceci się zmieniają. Jeśli czytając poprzednie zdanie nie zrobiłaś facepalma przynajmniej raz, to teraz zamień się w słuch.

Żaden facet na tej ziemi nigdy w życiu nie zmieni się na stałe dla kobiety. Żaden. Ani jeden gość nie zrobi nic by się zmienić dla ciebie, choćbyś próbowała wszystkiego, choćbyś dzień zaczynała od lodzika a kończyła w pupę, choćbyś wyglądała jak Megan Fox albo Penelope Cruz, choćbyś miała więcej pieniędzy niż jest ziaren na pustyni to on i tak dla ciebie się na dłużej nie zmieni. Chwilowo, tak. Dla pozoru, tak. Ale prawdziwie, tak już do końca świata, nigdy. Faceci, zresztą pewnie kobiety również, zmieniają się tylko wtedy, kiedy sami tego chcą, kiedy sami czują potrzebę się zmienić. Jasne, może się zdarzyć, że kobieta im pomoże to zrobić, ale to zawsze jest decyzja faceta.

Dlatego zapamiętaj sobie raz na zawsze, jeśli on jest teraz do dupy, to nic się nie zmieni jeśli urodzisz mu dziecko. On dalej dla ciebie będzie do dupy. Jeśli kochasz swojego faceta, ale nie potrafisz się z nim dogadać, to żadna magia na świecie nie sprawi, że zaczniesz się z nim dogadywać tylko dlatego, że weźmiecie ślub, albo on ci się oświadczy. Jeśli jest jakieś prawdopodobieństwo zmiany, to tylko w drugą stronę – po oświadczynach, po ślubie on sobie odpuści, bo będzie cie już miał. Nie łudź się, że w twoim wypadku będzie inaczej, bo nie będzie.

A gdyby każdy jeden z waszych facetów dowiedział się, że chcecie ich złapać na dziecko/ślub/etc. to podziękowałby wam, nawet nie fatygując się was poinformować. Bo z kurewstwa i chamstwa nie da się zbudować romantycznego i miłosnego związku, a kurewstwem i chamstwem w stosunku do ukochanej osoby jest łapanie jej na dziecko.