Spartakus – krew, seks i walka
Jeszcze wczoraj bym napisał jedynie o flakach i seksie. Dziś jestem wręcz zmuszony dorzucić szczyptę emocji.
Jeszcze wczoraj bym napisał jedynie o flakach i seksie. Dziś jestem wręcz zmuszony dorzucić szczyptę emocji.
Ci, którzy nie znają języków obcych, albo nie posługują się nimi dość biegle, nawet nie wiedzą ile jakości tracą, oglądając filmy i seriale z lektorem. Dostajemy ogoloną z emocji i wartości papkę, która jest substytutem tego co autor chciał nam dać.
Marketingowo książka wybitna. Nie ma chyba nikogo, kto by o niej nie słyszał, albo jej nie czytał. Przeczytałem. And I want my money back.
Zanim jeszcze dobrnąłem do końca lektury książki pt. “Testament Matarese’a” Roberta Ludluma, zastanawiałem się czy napiszę jej recenzję na Męskie Pisanie. Gdy doczytałem do końca, jeden z akapitów rozwiał moje wątpliwości. Okazuje się bowiem, że gdyby ktoś rozsądny we władzach kraju przeczytał tę książkę, to może nie doszło by do tragedii z 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem. A jeśli by doszło, to nie na taką skalę.
Dzisiejszym wpisem chcielibyśmy zapoczątkować nowy kącik z krótkimi recenzjami książek, które zdarzyło nam się przeczytać. Na pierwszy ogień rzucamy Stiega Larssona i jego “Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”.